Fot Fotolia.com

Zjednoczone Emiraty Arabskie. Od pustyni do bogactwa

Zjednoczone Emiraty Arabskie to niewielkie państewko zajmujące powierzchnię 83 tys. km kwadratowych w południowo-wschodniej części Półwyspu Arabskiego. Położony w Zatoce Perskiej i Omańskiej kraj charakteryzuje się suchym, pustynnym klimatem. Niskie opady i wysokie temperatury sięgające nawet 45 stopni Celcjusza czynią ten obszar trudnym i nieprzychylnym. Jednak ciężkie warunki nie przeszkodziły Zjednoczonym Emiratom stać się tym, czym są obecnie, jednym z najbogatszych państw świata.

Bogactwo jakie przyniosło temu regionowi odkrycie pokładów ropy naftowej tutejsi władcy potrafili w sposób mądry, choć rozrzutny wykorzystać, by zamienić nieprzyjazną pustynię w raj na ziemi. Raj nie tylko turystyczny, ale i ekonomiczny który przyciąga tu nie tylko rzesze turystów, ale także biznesmenów, światowe firmy i korporacje. Dziś te siedem emiratów wchodzących w skład ZEA to nie tylko mekka turystyki, ale także bankowości i finansów. Droga jaka wiodła do uzyskania takiej pozycji nie była jednak ani łatwa, ani prosta.

Trudny pustynny teren z niesprzyjającym klimatem sprawiły, że pierwsi ludzie pojawili się tu dopiero 100 tys. lat temu. Na początku była to głównie ludność koczownicze, przede wszystkim plemiona zajmujące się hodowcy wielbłądów i osłów. Na kształt kulturowy obszaru późniejszych Zjednoczonych Emiratów duży wpływ miały podbijające te tereny cywilizacje z obszarów Mezopotamii, a później Persji. Persowie panowali na tym obszarze aż do VII w. kiedy to Zatoka Perskia została podbita przez muzułmanów.

W czasach późniejszych próby skolonizowania tych terenów podejmowali Portugalczycy, udało im się nawet założyć kilka fortów, jednak to Brytyjczykom przypadły w udziale wpływy w tym rejonie. W 1892 roku Wielka Brytania zawarła układ protekcyjny z siedmioma emiratami, zwanymi od tego momentu Omanem Traktatowym i przejęły władzę nad tym obszarem. W gestii Anglików leżało podejmowanie decyzji dotyczących polityki zagranicznej, decyzje w kwestii polityki wewnętrznej podejmowała Rada Traktatowa w skład której wchodziło 7 władców poszczególnych emiratów.

dobai 90

Oman Traktatowy był pod wpływem Brytyjczyków aż do 1968 roku, kiedy to ogłosili oni zamiar wycofania swych wojsk z terenów Zatoki Perskiej. Proces wycofania wojsk miał trwać trzy lata i natychmiast po ogłoszeniu decyzji podległe koronie emiraty rozpoczęły rozmowy mające na celu utworzenie jednego państwa: Federacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jednak dopiero w roku 1971 Abu Zabi, Adżman, Dubaj, Fudżajra, Ras al-Chajma, Szardża i Umm al-Kajwajn podpisały umowę o utworzeniu Federacji i 2 grudnia ogłosiły niepodległość. Przyczyną przeciągającej się decyzji o utworzeniu niezależnego państwa spowodowane były ambicjami poszczególnych szejków, w efekcie rozmów z udziału w przedsięwzięciu zrezygnowały Katar i Bahrajn.

W przeciągu tygodnia od podpisania umowy nowe państwo zostało przyjęte do Ligi Arabskiej i zostało 132 członkiem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Leżące na niekończących się złożach ropy naftowej ZEA stały się szybko jednym z najbogatszych państw świata, a mądre rządy kolejnych szejków-prezydentów przyczyniły się do szybkiego rozkwitu tych terenów.

Historia tego regionu to zarazem historia Dubaju, największego spośród zrzeszonych w ZEA emiratów. Wykopaliska archeologiczne wskazują na to, że pierwsi osadnicy zajmowali ten teren od epoki brązu. Od V wieku zatrzymywały się tu karawany wiozące towary z terenów Omanu do dzisiejszego Iraku przyczyniając się w znacznym stopniu do rozwoju regionu. Kolejne lata to lata podbojów i zależności. Zajmująca się rybołówstwem i połowem pereł ludność najpierw znalazła się pod wpływem Portugalczyków, a potem jak inne emiraty dostała się pod panowanie Brytyjczyków, aż do wspomnianego już roku 1971, kiedy to Dubaj stał się jednym z emiratów-założycieli Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Bogactwo jakie zapewniły miastu połowy pereł sprawiło, że stał się on szybko jednym z największych portów w tym rejonie. Jednak dopiero odkrycie złóż ropy naftowej doprowadziło do pełnego rozkwitu Dubaju. Główną rolę w rozwoju tego miasta odegrał szejk Rashid bin Saeed Al Maktoum. Jego przypadające na lata 1958-1990 rządy doprowadziły do tego, że z małej wioski Dubaj stał się nowoczesną metropolią z przemysłową infrastrukturą i komunikacją miejską na światowym poziomie.

Pieniądze zarobione na płynącej obficie ropie naftowej szejk poświęcił na przekształcenie Dubaju w ważny port tego regionu a także międzynarodowe centrum handlu i usług finansowych. W swym wizjonerskim podejściu Rashid bin Saeed Al Maktoum wiedział, że pokłady ropy nie są nieograniczone i kiedyś się wyczerpią. Przez lata swych rządów pracował na to, by Dubaj pozostał światową metropolią, która przetrwa nawet gdy pokłady ropy się wyczerpią.

Dziś Dubaj to niekończąca się budowa. Budowa, która przyciąga tysiące emigrantów z najróżniejszych zakątków świata, Indii, Pakistanu, Bangladeszu, ale także inżynierów i wykwalifikowanych budowniczych z Europy czy Ameryki. Budowa, która skupia w jednym miejscu 1/3 wszystkich dźwigów budowlanych na świecie. To miasto, które utrzymuje się już głównie z handlu i turystyki, więc wszystko wskazuje na to, że marzenia szejka Rashida się spełniły.