Fot Fotolia.com

Dubaj jak raj podatkowy?

Jak podaje Puls Biznesu, po upadku Cypru, jako najbardziej znanego i biliskiego w Europie raju podatkowego, specjaliści od lokowania inwestycji rozglądaja się energicznie za jego następcą. Ich zdaniem idealnie do tego nadają się Zjednoczone Emiraty Arabskie. Bankowcy zajmujący się optymalizacją podatkową przyznają, że przeszkodą nie jest dla nich ani odległość, ani odmienność kulturowa w ZEA. Plusem jest to, że rozwiązania prawne dla firm sa oparte tutaj na prawie anglosaskim, a założenie spółki zagranicznej (typu off-shore) kosztuje tylko 7 tysięcy dolarów. Bardzo uproszczona jest biurokracja – nie trzeba ewidencjonować transakcji, robić kosztownych audytów a nawet … prowadzić księgowości. Poza tym – daniem pb.pl – Zjednoczone Emiraty Arabskie są jednym z najbardziej bezpiecznych krajów na świecie i mają bardzo dobrą infrastrukturę, a bilety lotnicze staniały, odkąd linie Emirates uruchomiły loty z Warszawy.

Jak pisze gazeta, przeprowadzka firm z Cypru do Emiratów sprzyja zainteresowaniu nieruchomościami w Dubaju, choć założyć spółkę można bez podróży na Wschód. Ceny mieszkań i apartamentów są zróżnicowane. Można czasem kupić taniej niż w wielu polskich miastach, np. dwupokojowe mieszkanie w Dubaju o pow. 92 mkw. za niewiele ponad 421 tys. zł, co daje 5,3 tys. zł za metr kwadratowy.